Porady

dodane przez: Marta

Data dodania: 12.06.2017

Wasze dziecko kocha gry, internet i fejsa? Takie mamy czasy. Pytanie czy nie kocha za bardzo i czy nie za wcześnie.

Świat technologią stoi. W niej jest nasza przyszłość. Im szybciej dziecko pozna jej mechanizmy, algorytmy i logikę, tym większym specjalistą może się stać. Nie straćmy z oczu jednak tego co tu i teraz. Świat rzeczywisty też jest ciekawy, jeśli nie ciekawszy. Nie ma sensu zabraniać dzieciom dostępu do internetu, gier i fejsa. Sensowniejsze jest zadbanie o równowagę pomiędzy światem realnym i tym online. Jak sprawić, aby dzieciaki spędzały więcej czasu na zewnątrz i choć na chwilę uwolniły się od internetu i technologii? Oto kilka pomysłów.

 

1. Dawać dobry przykład

 

Nie można wymagać od innych zastosowania się do pewnych reguł, jeśli sami ich nie stosujemy. To tak jakby pijany przekonywał o walorach abstynencji (albo bloger namawiał do odstawienia internetu:)) Nie chcecie, aby dziecko siedziało non stop w 'internetach', to sami w nich nie siedźcie. Nie piszcie smsów przy obiedzie. Dobry przykład idzie z góry, więc jeśli zależy Wam na tym, aby dziecko wiedziało jak dbać o równowagę między światem realnym, a wirtualnym, Wy też o nią dbajcie. Pokażcie, że popołudnie, dzień, a nawet weekend bez komórki jest możliwy. Że internet to nie powietrze, bez niego można żyć. Jeśli sami będziecie się cieszyć na wizję kilku dni spokoju, łatwiej będzie do tego przekonać innych.

 

2. Organizować czas wspólnie jako rodzina

 

Fajnie jest obejrzeć rodzinnie film. Popcorn, kanapa, TV i święty spokój. Ale fajnie jest też zrobić coś razem na świeżym powietrzu. Rodzinny spacer z psem po pobliskim lesie, wycieczka rowerowa za miasto, wspólna wyprawa na plac zabaw czy weekendowy wyjazd pod namioty nad pobliskie jezioro. Opcji jest mnóstwo. Wybierzcie te odpowiednie do wieku dzieci, ich charakteru i upodobań. Ze wspólnych przedsięwzięć zróbcie rytuał, rodzinną świętość w duchu walki z technologicznym ogłupieniem.

Boso po trawie

 

3. Camping w ogrodzie, czyli oswajanie z naturą

 

Nie zawsze jest okazja, aby gdzieś wyjechać. Ale mając ogródek czy działkę można w prosty sposób zafundować dzieciakom - szczególnie tym małym - niezłą atrakcję. Zróbcie swój prywatny camping. Rozbijcie namiot obok domu, rozpalcie ognisko i spędźcie wieczór inny niż wszystkie. Spanie w namiocie - obowiązkowe. Dzieciaki niech szukają Gwiazdy Polarnej, na kolację jedzą ziemniaki i chleb z ogniska. Idźcie na nocny spacer z latarkami. Kąpać się nie muszą. Przeżyją. Pokażcie, że nawet tuż obok domu można przeżyć prawdziwą przygodę. W ten sposób hartujecie je na dalsze wyprawy.

 

4. Buszować nocą

 

Doba składa się z dnia i nocy. Noc jest do spania - ok, ale czasami warto zarwać jej część i złamać tą złotą regułę. Warto dziecku pokazać świat nocą, bo wtedy też jest piękny. Droga Mleczna, świetliki czy jeż czmychający w pobliskie krzaki - tego raczej za dnia nie doświadczy. Złamanie rutyny i zainspirowanie do odkrywania świata nieco inaczej to najlepszy sposób do pobudzenia ciekawości i chęci do spędzania czasu poza domem.

 

5. Pozwolić dzieciakom się wybrudzić i zmoczyć

 

Jako człowiek ubóstwiający porządek długo potrzebowałam, aby zrozumieć zalety takiego podejścia. Brudne dzieci jakoś mniej mnie pociągały. Brudny Jaśko też. Zaraz go przebierałam i myłam mu ręce. A tymczasem - nawet nie zdawałam sobie sprawy, że pozbawiałam dziecko niesamowitej frajdy. Kałuże są jego pasją. (Chyba będzie kanalarzem:)). Do każdej musi wejść, pomacać, najlepiej polizać... Brudne dziecko - szczęśliwe dziecko. Zabawa w deszczu, skakanie w kałużach, budowanie fortów z błota... Forma odkrywania świata, której długo nie rozumiałam. Teraz doceniam jej walory. Małe dziecko oswajając się z tym co brudne i mokre zaspokaja swoje pierwotne instynkty. Pierwotne instynkty zdobywcy!

Deszcz

 

6. Pozwalać dzieciakom na integrację

 

W grupie jest raźniej. Szczególnie dzieci lubią spędzać czas wśród swoich rówieśników. Wspólny wypad do zoo, parku czy do pobliskiego lasu to dobry pomysł na integrację dzieci i rodziców. W większej grupie łatwiej zorganizować zawody sprawnościowe, pograć w gry czy pobawić się w podchody. Dzieciaki nie znoszą nudy, uwielbiają rywalizację więc...

 

7. Co powiecie na poszukiwanie skarbu? 

 

W ogrodzie, lesie czy parku schowajcie coś, co ucieszy Wasze dziecko. Po drodze zróbcie trochę pułapek, zagadek, ślepych uliczek. Żeby to wszystko było jakoś łatwiej ogarnąć - przygotujcie mapę ze wskazówkami, która nakreśli dziecku plan działania. W zależności od wieku dziecka łatwo w takiej zabawie przemycić walory edukacyjne. Zagadki i nowinki, które czegoś nauczą, coś nowego pokażą. Jakaś ciekawostka o soku z brzozy albo o mrówkach... Każda okazja, żeby nauczyć się czegoś nowego jest dobra.

 

8. Śniadanie na trawie, czyli camping feeling w mieście

 

Kiedy ostatni raz zrobiliście piknik? W ogóle kiedyś zrobiliście piknik? To jest dobry i prosty sposób na złamanie rutyny i ucieknięcie od wi-fi. Okazjonalny obiad na trawie smakuje lepiej niż w domu. Coraz bardziej popularne tzw. targi śniadaniowe i mobilne food trucki znacznie ułatwiają zadanie. Ale możecie podejść do tematu ambitniej i przygotować prowiant całą rodziną w domu. Zaangażujcie dzieciaki do krojenia sałatki czy robienia kanapek. Niech pomogą. Taka samodzielnie zrobiona kanapka będzie o wiele smaczniejsza. Wyrwijcie się z czterech ścian i zróbcie raz coś inaczej. Znajdźcie w okolicy miejsce, gdzie można rozpalić szwedzką pochodnię i upieczcie kiełbaski. Zaproście znajomych, niech nie tylko dzieciaki mają frajdę.

 Jasiek fotelik

Wykorzystajcie powyższe pomysły do oderwania dzieci od laptopów, gier i fejsa. Dbałość o własną higienę emocjonalną będziecie mieć w gratisie! Krótka przerwa w łączności nikomu nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie - przyniesie same korzyści. Spędzicie czas razem, na świeżym powietrzu. Będzie aktywnie, kreatywnie i smacznie. Świat realny jest piękniejszy od wirtualnego.

 

Pokażcie to dzieciakom zanim będzie za późno. Przypomnijcie to sobie zanim o tym zapomnicie.

 

PS. My póki co dajemy radę. Nasz 2-latek co prawda zaczyna mieć swoje technologiczne wymagania (bajka na komórce i ulubiona piosenka prosto z laptopa), ale na tym jak na razie się kończy. 

Spodobał Ci się ten artykuł?
Podziel się nim ze znajomymi w mediach społecznościowych!

Tagi dla tego artykułu:

Podobał Ci się ten wpis?

Dołącz do nas, a jako pierwszy otrzymasz powiadomienia o nowych wpisach, ale też darmowe i wyjątkowe materiały. Zapisz się i dołącz do fanów wolności podróżowania.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Camping to nie tylko namiot czy przyczepa. To już dawno nie śpiwór i menażka. Camping to wolność, bliskość natury i aktywny styl życia. Camping to życiowa ciekawość, to otwartość na ludzi i świat, to gotowość na przygody. Hello life! Hello Camping! Welcome to our world!

Koncept narodził się w naszych głowach ©, a technologicznie obsługuje Empressia

Polub nasz fanpage