Rynek

dodane przez: Marta

Data dodania: 11.04.2017

Targi, targi i po targach. Naszą relacją już się z Wami podzieliliśmy. A teraz chciałabym się podzielić czymś jeszcze - moimi własnymi spostrzeżeniami. W skrócie chodzi o styl na miarę współczesnego klienta i o bycie sobą, tak na sto procent.

Po pierwsze: Dlaczego wnętrze kamperów i przyczep jest takie... szablonowe?

 

I nie chodzi mi tutaj o jego funkcjonalność czy układ, tylko o wykończenie. W większości modeli są to po prostu nudne kolory: ercu, brązy, czasami granat czy rudawy (rudawy? kto lubi ten kolor?!) Jeśli chodzi o dodatki jak obrusy czy poduszki to panują jakieś kwieciste wzory, które mi osobiście nie kojarzą się zbyt dobrze. Jak kwiaty to naturalne - chętnie. Ale każda ich imitacja to rozwiązanie - w moim odczuciu - nietrafione. No i drewno - takie na niby lub prawdziwe. Synonim luksusu - wiem. Tylko czy dla każdego?

Mam wrażenie, jakby projektanci w branży caravaningowej nie dostrzegli pewnego trendu - zamiłowanie do designu stało się powoli naszym sportem narodowym.

Mnogość blogów czy programów telewizyjnych o takiej tematyce tylko potwierdza tą teorię. Ostatnio prym wiedzie zdecydowanie styl skandynawski i industrialny, zaraz za nimi style retro czy shabby chic. Czy zatem nie warto zaproponować rozwiązań na miarę współczesnego klienta? Pobawić się wykończeniem? Zaproponować nowe materiały i wejść w inną stylistykę?

 

wnetrze przyczepy design


Po co? Po to, aby przyciągnąć innego, nowego (czytaj: młodszego) klienta. Aby pokazać otwartość branży na zmieniające się gusta. Wiem, wiem... statystyczny nabywca nowego kampera czy przyczepy pewnie ma więcej niż 40 a może nawet 50 lat. W takim wieku ma się pewnie upodobanie do skór w kolorze ecru, drewna i kwiecistych materiałów. Ale czy nie warto się zaryzykować i skusić się na wystrój w stylu IKEA albo na umieszczenie jakiś nowoczesnych grafik na ścianach lub zdecydować się na zastosowanie odważniejszej palety barw?

Młody nie zawsze znaczy biedny. Dogadzanie obecnym klientom to jedno, a pozyskiwanie nowych to drugie...

No i druga rzecz... hostessy


Zastanawiam się nad spójnością przekazu na takich targach. Kto jeździ na campingi ten wie, jak campingowa rzeczywistość wygląda. Czy sukienka i szpilki wpisuje się w ten krajobraz? No nie za bardzo... No więc dlaczego hostessy na caravaningowych stoiskach są tak wystylizowane?


Nawet jako kobieta jestem w stanie zrozumieć atrakcyjną hostessę w seksowym wydaniu prężącą się przy ognisto czerwonym aucie sportowym. Nie pochwalam, ale rozumiem. Natomiast nie rozumiem takiego rozwiązania w sektorze caravaninowym. Dlaczego?


Z moich obserwacji wynika, że to zazwyczaj mężczyzna w związku czy w rodzinie inicjuje pomysł spędzenia urlopu nie-w-hotelu, czyli na campingu. Kobietę trzeba najpierw przekonać - nie zawsze, ale często. A to może potrwać... Taka hostessa w szpilkach kobiety nie przekona, jedynie może przekonać przekonanego już i tak wcześniej mężczyznę.

Swojska, ładna dziewczyna, taka wersja dziewczyny z sąsiedztwa, w jeansach, flanelowej koszuli w kratę i trampkach już bardziej. Ona o wiele bardziej odda charakter campingowy. "Dziunie" na camping nie jeżdżą, więc jak mają zachęcić do tego innych?

To tak jakby makijażystka bez make-up'u i z zaognioną cerą trądzikową jeździła do swoich klientek albo spocony mężczyzna ze sporą nadwagą bawił się w trenera osobistego na siłowni. Wiarygodność na pierwszym miejscu...


Z punktu widzenia kobiety uważam, że taką wiarygodność zdecydowanie łatwiej byłoby zbudować, gdyby koło kampera stał... przystojny, brodaty pan (host?), może być w koszuli w kratę i w dżinsach, a może być w czymkolwiek innym:)... Nie ważne - lumberseksualny mężczyzna, czyli zadbany, ale męski, w dobrej formie i pozytywną energią, może okazać się dobrym pomysłem na przyszłoroczną edycję Motor Show. Facet- drwal z pewnością łatwiej przekona kobietę do zalet campingowania niż nawet najatrakcyjniejsza hostessa.


Tak tylko rzucam...A wiem co mówię. W końcu jestem kobietą...

Spodobał Ci się ten artykuł?
Podziel się nim ze znajomymi w mediach społecznościowych!

Podobał Ci się ten wpis?

Dołącz do nas, a jako pierwszy otrzymasz powiadomienia o nowych wpisach, ale też darmowe i wyjątkowe materiały. Zapisz się i dołącz do fanów wolności podróżowania.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Camping to nie tylko namiot czy przyczepa. To już dawno nie śpiwór i menażka. Camping to wolność, bliskość natury i aktywny styl życia. Camping to życiowa ciekawość, to otwartość na ludzi i świat, to gotowość na przygody. Hello life! Hello Camping! Welcome to our world!

Koncept narodził się w naszych głowach ©, a technologicznie obsługuje Empressia

Polub nasz fanpage